Humor po pracy

 
Bądź na bieżąco

 

Nurtuje Cię pytanie? Boisz się podjąć ryzyko?

   
 
 

Talibowie

Talibowie

W lecącym samolocie na misję do Afganistanu, Pułkownik (P) widzi minorowe nastroje żołnierzy (Z). Widząc niskie morale postanawia zadziałać.
P - Każdemu kto przyniesie mi głowę Afgańca daję 100 dolarów za sztukę.
Żołnierze podniecili się. Samolot ląduje i otwiera się luk. Cała kompania wypada natychmiast i po pól godzinie wraca. Każdy z nich niesie po kilka głów.
P- K*...wa co wy zrobiliście - krzyczy Pułkownik
Z- No przecież Pan Pułkownik obiecał po 100 dolarów za łeb.
P- No tak, ale to jest międzylądowanie w Krakowie

3.64  

 
Najwyżej oceniane
OperacjaOperacja

Kilku chirurgów spotkało się na przerwie obiadowej.
Rozmawiają...

Rozjechałem psa...Rozjechałem psa...

Dzwoni kierowca tira do szefa:
- Szefie rozjechałem psa
-...

Prezes bankuPrezes banku

Idzie sobie prezes banku ulicą, stoi żebrak i mówi:
- Dzień dobry,...

KinoKino

Dwie blondynki kłócą się, na co pójść do kina:
- Chodźmy na "Matrixa".

 
 
Dodaj komentarz do: Talibowie
*Treść:

 Autor: *Ile to jest 6 dodać 12?

   

Redakcja nf.pl nie odpowiada za treść pozostawionych komentarzy