Humor po pracy

 
Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera
 

Nurtuje Cię pytanie? Boisz się podjąć ryzyko?

   
 
 

Jasiu i Roman G.

Jasiu i Roman G.

Do szkoły podstawowej na lekcje języka polskiego zapowiedział się Minister Oświaty Roman G., z wizytacją. Pani Kasia lekko zdenerwowana myśli co tu zrobić, by cała klasa "zabłyszczała" intelektem, a przy okazji by nie okryła się hańbą. Więc wymyśliła, że każde dziecko wypowie słowo na kolejną literę alfabetu, a żeby uniknąć klęski ze strony Jasia (który strasznie przeklinał), Jaś po prostu zacznie (no bo jakie przekleństwo jest na A?!). Nastaje sądny dzień, Roman Edukator zasiadł w ostatniej ławce..
Pani Kasia mówi do Jasia:
- Jasiu, powiedz słowo na literkę A.
Jasiu na to:
- Automatycznie.
Pani Kasi kamień spadł z serca... i mówi do Małgosi:
- Małgosiu, powiedz słowo na literkę B.
A w tym momencie wstaje Giertych i mówi:
- Jasiu, a czy Ty znasz znaczenie tego słowa?
A Jasiu na to:
- Oczywiście! Załóżmy, że Pana matka, jest ku**ą! Czyli Pan automatycznie jest skur**synem!

3.88  

 
Najwyżej oceniane
Chłop i babaChłop i baba

Stara chałupa na końcu świata, biedne małżeństwo, wychowujące sporą gromadkę...

Co to jest...?Co to jest...?

Co to jest:
- 100 osób, z tego 98 myśli o piciu, a dwoje o seksie?

 
 
Dodaj komentarz do: Jasiu i Roman G.
*Treść:

 Autor: *Ile to jest 4 dodać 2?

   

Redakcja nf.pl nie odpowiada za treść pozostawionych komentarzy