Humor po pracy

 
Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera
 

Nurtuje Cię pytanie? Boisz się podjąć ryzyko?

   
 
 

Rybka u lekarza

Rybka u lekarza

Przychodzi facet ze złotą rybką do onkologa. Wchodzi. Milczy. Onkolog również milczy. Patrzą na siebie pytająco.
- Kicha. - wydusza z siebie wreszcie facet.
- Słucham?
- Kicha.
- Jaka znowu kicha?
- Rybka kicha. Chora jest znaczy się.
- Panie, coś pan! Jak rybka może panu kichać? A w ogóle ja jestem onkologiem, czemu przynosi pan do mnie chorą rybkę?!
- Kolega pana polecił. Podobno raka pan wyleczył.

2.57  

 
Najwyżej oceniane
MenelMenel

Do kolesia na ulicy podchodzi brudny, skacowany menel i mówi:
-Panie,...

Chłop i babaChłop i baba

Stara chałupa na końcu świata, biedne małżeństwo, wychowujące sporą gromadkę...

 
 
Dodaj komentarz do: Rybka u lekarza
*Treść:

 Autor: *Ile to jest 8 dodać 6?

   

Redakcja nf.pl nie odpowiada za treść pozostawionych komentarzy