Humor po pracy

 
Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera
 

Nurtuje Cię pytanie? Boisz się podjąć ryzyko?

   
 
 

Blondynka u fryzjera

Blondynka u fryzjera

Przychodzi blondynka do fryzjera i mówi:
- Proszę mnie ostrzyc, ale nie może mi pan ściągnąć walkmana, bo umrę.
Fryzjer strzyże, ale w pewnym momencie trąca słuchawki, które spadają.
Blondynka umiera. Fryzjer podnosi strącone słuchawki i słyszy:
- Wdech, wydech, wdech, wydech...

3.47  

 
Najwyżej oceniane
Telefon do mężaTelefon do męża

Żona wściekła na męża dzwoni na jego komórkę:
- Gdzie ty się szwędasz?

Żona do mężaŻona do męża

Żona do męża:
- Zobacz, ja muszę prać, prasować, sprzątać, nigdzie...

 
 
Dodaj komentarz do: Blondynka u fryzjera
*Treść:

 Autor: *Ile to jest 6 dodać 14?

   

Redakcja nf.pl nie odpowiada za treść pozostawionych komentarzy